Lifestyle,  Zdrowie i uroda

Ratuj klimat – sam też możesz

To, że zmienia się klimat wokół nas, dostrzega pewnie każdy. Trzeba być niesamowitym niedowiarkiem, żeby lekceważyć doniesienia specjalistów. Trzeba być ignorantem, żeby przeczyć własnym odczuciom. Rosną temperatury, maleje zasób wody, powietrze jest coraz brudniejsze, a zasoby naturalne się kurczą. Co możemy zrobić, aby temu przeciwdziałać? Czy to jeszcze w ogóle jest możliwe?

Ci, którzy już mają trochę lat na karku, pewnie pamiętają, że w listopadzie często pojawiał się już pierwszy śnieg. Grudzień, styczeń, luty to były miesiące, gdy mróz nie odpuszczał przez tygodnie, a zaspy śnieżne były po kolana.

Zastanów się, kiedy ostatnio widziałeś taką zimę? Że śnieg sypał każdego dnia? Że mróz dochodził do minus 20 stopni Celsjusza?

Niestety, zimy w naszym kraju są coraz łagodniejsze, bo klimat się ociepla. Ci, którzy są ciepłolubni, pewnie nie narzekają. Ale zasadniczo dla klimatu to nic dobrego. Zwierzęta, które udają się na zimowy sen, budzą się przed czasem. Rośliny wcześniej wypuszczają pąki. Wszystko staje na głowie.

Wyczekiwanie

Niestety wiele osób kwituje taki stan rzeczy stwierdzeniem „A niech inni coś wymyślą”, „Od czego są specjaliści”, „Ja i tak nic nie mogę”. Takie bierne czekanie aż „ktoś” nas wyręczy, jest zgubne. Bo przecież rządy wielu krajów ciągle starają się walczyć z dewastacją środowiska naturalnego. Organizacje pozarządowe edukują i wspierają działania proekologiczne. Samorządy lokalne budują parki, zielone skwerki, ogrody deszczowe, oczyszczalnie ścieków czy składowiska odpadów. Więc to nie jest tak, że inni nic nie robią. Pytanie, co Ty robisz!

Weź sprawy w swoje ręce

Każdy z nas może dbać o środowisko. Ba, nawet musi! Segregacja odpadów to absolutne minimum. Każdy z nas może także minimalizować ilość używanego plastiku i zamiast kupowania kolejnej zgrzewki wody, wybrać wodę z kranu. Można zacząć uprawiać przydomowe ogródki. Świetnym pomysłem jest także gromadzenie deszczówki i tzw. mała retencja. Rozwiązań jest cała masa.

Chodzi o to, aby młode pokolenie zrozumiało, że trzeba przeciwdziałać zmianom klimatu tu i teraz. Nie za rok, nie za 5 lat – wtedy już może być za późno. Autorzy proekologicznych projektów w praktyczny sposób pokazują, że nawet pozornie błahe działania pomagają chronić środowisko naturalne. Przykładem mogą być wspomniane ogrody deszczowe, które wspierają naturalny obieg wody w naturze.

Przesłanie, które płynie z projektu, jest niezwykle ważne. Każdy sam może zadbać o klimat, nie ma co czekać na innych i nie ma się co na nich oglądać. To my, każdy z nas, jest odpowiedzialny za naszą planetę.

Jestem fancy boomerką, a właściwie boomerką, która chce być fancy, chce być na czasie. Dlatego prowadzę ten fancy-nieboomerski blog.